W niektórych państwach europejskich złotym interesem jest turystyka w celach seksualnych, a część biur podróży nawet ją reklamuje. Odrażające czyny europejskich turystów przyjeżdżających do pewnych azjatyckich miejscowości wypoczynkowych są od dawna powszechnie znane. Seksturyści mogą stanowić nawet 70 procent mężczyzn odwiedzających jeden z krajów azjatyckich. W ślady mężczyzn uprawiających seksturystykę ruszyły ostatnio kobiety. Według ocen pewnej niemieckiej linii lotniczej, specjalizującej się w lotach czarterowych w rejon Morza Karaibskiego, aż 30 procent pasażerek wyjeżdża tam na urlop w poszukiwaniu przygód miłosnych. Widzą w tym prosty i dostępny sposób zabawienia się, egzotyczną rozrywkę. Tego rodzaju rozrywka wiąże się z pewnym niebezpieczeństwem. Typowa reklama w niemieckiej gazecie ukazuje parasol i dwa puste leżaki oraz podpis: Szczęśliwej podróży. I wróć bez AIDS. Odrażającą pochodną seksturystyki jest seksualne wykorzystywanie dzieci. Wielu obywatelom kraju a także turystom udowodniono współżycie z nieletnimi.
| konferencje WrocławCopyright @ 2010 ipodroze.waw.pl.